czwartek, 21 czerwca 2018

Konferencja naukowa w Santoku.

8 czerwca o godzinie 10:00 w Gminnym Ośrodku Kultury w Santoku odbyła się konferencja naukowa organizowana wspólnie przez Instytut Archeologii i Etnologii PAN, Gminę Santok i Muzeum Lubuskie im. Jana Dekerta w Gorzowie Wielkopolskim.
Większość z członków denara miała okazję uczestniczyć w różnych przedsięwzięciach realizowanych w Santoku, a wystąpienia prelegentów, w tym między innym mgr Stanisława Sinkowskiego (Muzeum Lubuskie im. Jana Dekerta w Gorzowie Wielkopolskim) na temat "Cmentarzyska kultury łużyckiej w Dolinie Dolnej Warty" oraz dr Kingi Zamelskiej-Monczak (Instytut Archeologii i Etnologii PAN) na temat "Przestrzenne przeobrażenia ośrodka w Santoku we wczesnym średniowieczu" przedstawiły efekty, które osiągnięto w trakcie prowadzonych badań.
Najistotniejszy jest fakt, że w tym sezonie będziemy mieli również możliwość wzięcia udziału w prowadzonych badaniach na terenie santockiego grodziska!






czwartek, 7 czerwca 2018

Badania miejsca bitwy pod Kunowicami 2018


Dnia 12 sierpnia 1759 roku na polach pod Kunowicami, na granicy obecnego miasta Słubice, stanęły przed sobą armie trzech ówczesnych potęg europejskich - Austrii, Prus i Rosji. Bitwa między nimi stoczona jest zaliczana do największych starć wojny 7 letniej, pierwszego konfliktu o zasięgu światowym. Wśród jej ofiar byli nie tylko Niemcy, Rosjanie czy Austriacy, ale również przedstawiciele innych nacji - bałkańscy słowianie, kozacy, Węgrzy. Jest więc bitwa kunowicka prawdziwie europejskim fragmentem naszej lokalnej historii.
Od 2010 roku, Prof. UAM dr hab. Grzegorz Podruczny z Polsko-Niemieckiego Instytutu Badawczego w Collegium Polonicum w Słubicach z ogromnym zaangażowaniem prowadzi badania miejsca pola bitwy. W pracy pomagają mu wolontariusze z praktycznie całego kraju. Do chwili obecnej udało mu się odnaleźć ponad 10800 znalezisk !!! Oczywiście dla badań bitwy i jej przebiegu szczególnie istotne są znaleziska masowe (pociski i guziki), ale można wskazać też pojedyncze obiekty, które się wyróżniają. Dzięki uprzejmości gospodarza projektu mogliśmy uczestniczyć w badaniach i pomimo, iż badania tego terenu prowadzone od kilku lat, nasza koleżanka pokazała klasę odnajdując rosyjski 10 funtowy granat od 12 funtowego jednoroga!
SSPH "D E N A R" serdecznie dziękuje Prof. UAM dr hab. Grzegorzowi Podrucznemu za możliwość wzięcia udziału w tak niezwykle ciekawym wydarzeniu i życzmy dalszych sukcesów.

Źródło:


środa, 6 czerwca 2018

Dzień dziecka w Lubniewicach

Na zaproszenie Burmistrza Lubniewic oraz Gminnego Ośrodka Kultury "Pod Morawą"
w Lubiewicach zaangażowaliśmy się w pomoc w organizacji Gminnego Dnia Dziecka.
Dzieciaki miały za zadanie odnalezienie trzech "skarbów" w postaci monet. Oczywiście nagrodą były słodkości. Wszystkie małolaty świetnie sobie radziły, a nie które mogły by spokojnie iść już
w teren i zrobić nam nie małą konkurencję. Mimo, że pogoda nie sprzyjała i frekwencja była niewielka, to ani przez chwilę nie byliśmy bezrobotni.
Serdeczne podziękowania kieruję do Marka, który poświęcił swój czas i bardzo aktywnie uczestniczył w zabawie ;)









piątek, 9 września 2016

Średniowieczne cmentarzysko SANTOK 2015

Prace SSPH DENAR w ramach wolontariatu przy pracach archeologicznych związanych u ujawnieniem średniowiecznego cmentarzyska w Santoku.

Więcej można poczytać np http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,404889,archeolodzy-badaja-sredniowieczne-cmentarzysko-w-santoku.html

czwartek, 30 lipca 2015

Skarby DENARA w Gorzowie.

      Jak wcześniej wspominałem, nasze znajdy trafiły do muzeum im. Jana Dekerta w Gorzowie Wlkp. W związku z powyższym od 12.06.2015r. do końca wakacji można obejrzeć profesjonalną ekspozycję stworzoną przez specjalistów z muzeum. Oczywiście członkowie naszego stowarzyszenia pojawili się na otwarciu, gdzie serdecznie przywitali nas: dyrektor mgr Wojciech Popek oraz dr Tadeusz Szczurek.  Podczas pobytu w Spichlerzu poznaliśmy również wiele ciekawych osób, m.in. kierownika działu archeologii mgr. Stanisława Sinkowskiego, kierownika działu techniki i militari mgr. Jana Zalewskiego, mgr. Pawła Kaźmierczaka z działu numizmatycznego. Byliśmy bardzo zaskoczeni okazanym nam zainteresowaniem. Rozmową nie było końca, a czas bardzo szybko płynął. 
     Cieszy nas fakt, iż nasze działania zostały dostrzeżone przez specjalistów, a co najważniejsze, że w wyniku spotkania w Spichlerzu obdarzono nas zaufaniem i zaproponowano wzięcie udziału jako wolontariusze w badaniach archeologicznych przeprowadzonych przez pracowników muzeum na terenie Santoka i Ośna Lubuskiego.











czwartek, 11 czerwca 2015

Migracja znajdków

             Jak większość wie, od jakiegoś czasu nastąpiła "reorganizacja" Domu Joannitów w Sulęcinie, w którym    można było oglądać zabytki odnalezione   przez SSPH  "Denar" w   okolicach   Sulęcina.  W związku z powyższym, w porozumieniu z kierownictwem Domu Joannitów i SOKSiR oraz Dyrekcją Muzeum Lubuskiego im. Jana Dekerta w Gorzowie podjęliśmy decyzję, iż "nasze znajdki" przez jakiś czas będą eksponowane w Spichlerzu. Mam nadzieję, że obecne władze będą dążyć do reaktywacji działalności Domu Joannitów i kawałek   historii Sulęcina powróci   tam, skąd   pochodzi i znów będziemy się spotykać z ciekawymi ludźmi na lekcjach historii.

Dla zainteresowanych:

W piątek 12 czerwca 2015 roku w Spichlerzu przy ulicy Fabrycznej 1-3 z okazji Nocnego Szlaku Kulturalnego:

• o godzinie 18:00 otwarta zostanie wystawa „Teresa Mellerowicz-Gella – malarstwo” oraz odbędzie się promocja katalogu prac artystki,
• w godzinach 19:00–23:00 dostępne będą wszystkie wystawy stałe i czasowe, w tym wystawa „Modele zabytkowych powozów konnych ze zbiorów Zygmunta Karga”.

Ponadto zaprezentowane zostaną:

• unikatowy topór ciesielski po gruntownej konserwacji, wydobyty w 2012 roku z Jeziora Lipie (woj. lubuskie) z głębokości 40 metrów,
• przedmioty znalezione przez SSPH „Denar” z Sulęcina w 2012 roku – zbiór ołowianych żołnierzyków, biżuterii, monet, drobny osprzęt wojskowy (kule karabinowe, guziki, plomby itp.),
• portret „Czerkies” z 1871 roku (płótno, olej, 154 × 114 cm) autorstwa Stanisława Szembeka (1849–1891).


piątek, 9 stycznia 2015

Badanie

Troszkę czasu minęło od ostatnich wpisów ale tak czasem w życiu bywa.
Mając chwilkę w okresie świątecznym natrafiłem za zdjęcie poniżej - oczywiście ma związek z naszym Sulęcinem. Ciekawe czy komuś uda się odgadnąć o co chodzi ;)
Podpowiedzi nie będzie bo już jest :P


piątek, 27 czerwca 2014

DENAR u Joannitów

W środę, 18 czerwca 2014 r. w Centrum Współpracy Polsko-Niemieckiej w ramach formuły „Spotkania z ciekawymi ludźmi" gościł pan Sławomir Bieniek, przedstawiciel Sulęcińskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Historii „Denar". Sulęcińskie Stowarzyszenie Przyjaciół Historii „Denar" powstało w roku 2009, a jego głównym obszarem badawczym są okolice Sulęcina. Członkowie stowarzyszenia w trakcie prowadzonych poszukiwań terenowych preferują 5 metod badawczych:
- powierzchniowe gruntu (przy zastosowaniu detektorów do wyszukiwania metali)
- podwodne
- zaburzenia wegetacji roślin (wyróżnik wegetatywny)
- w oparciu o mapy, pocztówki i zdjęcia
- rozmowy z mieszkańcami.
Najliczniejszą grupę znalezisk stanowią monety, których dotąd odnaleziono 191 z datowaniem na XIV-XX w. Najczęściej zalegają one w warstwie wierzchniej gruntu, tj. do 30 cm w głąb. Udało się m.in. pozyskać monety polskie z XVIII w., w tym 1 grosz i 3 szelągi z czasów Augusta III Sasa oraz kilka szelągów z okresu panowania Jana Kazimierza, tzw. boratynek. Członkowie SSPH „ Denar" znaleźli również 71 guzików tak cywilnych, jak i wojskowych, w większości pruskich. Sporą grupę odnalezionych skarbów stanowią różnego rodzaju klamry do butów i pasków oraz ozdoby, których sposób wykonania wskazuje na przełom XV i XVI w.
Licznie występują także plomby ołowiane, głównie towarowe z Brandenburgii, na których podstawie można określić z kim Sulęcin dawniej handlował. Wszystkie zabytkowe przedmioty odnajdywano przede wszystkim na terenach położonych w pobliżu Sulęcina, w szczególności na zachód od miasta. Sławomir Bieniek zilustrował swoje wystąpienie bogatym materiałem fotograficznym, a także zaprezentował wykrywacz używany do prac poszukiwawczych. Na zakończenie goście mieli możliwość obejrzenia wystawy znalezisk SSPH „Denar" prezentowanej w sali muzealnej Domu Joannitów. W półtoragodzinnym spotkaniu uczestniczyło około 30 mieszkańców Sulęcina.
Tekst: Jacek Cieluch;
Zdjęcia: Wiesław Wilczak




Wszystkim uczestnikom bardzo serdecznie dziękuję za spotkanie.
Żródło: http://www.sulecin.pl/component/content/article/5-start/907-kolejne-spotkanie-z-ciekawym-czowiekiem.html

 

czwartek, 1 maja 2014

Badanie - wybitni ludzie cz. II

Piewsza część została zakończona KLIK, zidentyfikowaliśmy dwóch znanych lotników.
Teraz zadanie jest trudniejsze, jedna postać w której życiu Zielenzig był mały epizodem, który przeżył w wieku 14 lat.


Jak widać po komentarzach, zagadkowa postać została bezbłędnie zidentyfikowana  przez Panią Anonimową - gratuluję, bo zadanie nie było łatwe.Osobą ze zdjęcia jest oczywiście Pan Andrzej Gładkowski, porucznik w stanie spoczynku. W wieku 14 lat brał udział w Powstaniu Warszawskim jako harcerz środowiska Szarych Szeregów. Nosił pseudonim „Ostoja”, „ Andrzejek.” Był łącznikiem szefa Służby Sanitarnej na Starym Mieście płk dr Stefana Tarnawskiego. Po Powstaniu przebywał w obozie niemieckim we Frankfurcie nad Odrą. Od czasu powstania Muzeum Powstania Warszawskiego (2004r.) jest wolontariuszem i autorem dwóch książek: „Kotwica walcząca” i „Motoryzacja w konspiracji.” Odznaczony Warszawskim Krzyżem Powstańczym.
 Co do epizodu z Sulęcinem ..... Wspomnienia Andrzeja Gładkowskiego, który jako 14-latek był łącznikiem oddziału AK na Starym Mieście, a po powstaniu także trafił do obozu w Pruszkowie, skąd został wywieziony na roboty. Tak zapamiętał moment selekcji: „Okazało się, że zostaliśmy przydzieleni do robót leśnych i rolnych. Zgrupowano nas na niewielkim placyku w miasteczku Zielenzig (obecnie Sulęcin), gdzie przyjechali nas oglądać baue-
rzy (niemieccy rolnicy z okolicy). Czułem się tak, jak zapewne czuli się Murzyni, wystawiani na targach niewolników przez okrutnych kolonizatorów”. Bauer był władcą absolutnym. „Mógł robotnika uderzyć tak samo jak kapo w obozie. Mógł go dotkliwie ukarać, a nawet pozbawić jedzenia. Wyznaczał dowolnie ilość godzin pracy, co w rolnictwie oznacza właściwie całą dobę, od zmierzchu do świtu z przerwą na spanie”. Stosunek Niemców do nich był różny.

środa, 19 marca 2014

Badanie - wybitni ludzie cz. I

Ostatnio pracuję trochę nad poznaniem wybitnych mieszkańców Zielenzig lub tu urodzonych. Niektóre osobistości są bardzo znane, inne mniej. Zachęcam do poznania osób z niżej zamieszczonych zdjęć i komentarzy: kim są,  co ich  łączy oraz czemu są powiązani z Sulęcinem.



No to mała podpowiedź ;)


Osoba z drugiego zdjęcia i jej monument zostały zidentyfikowane ;)
Chodzi o Ericha Albrechta, który urodził się 10 października 1892 roku w Sulęcinie. Do historii przeszedł jako pierwszy niemiecki pilot cywilnych linii lotniczych Lufthansa, który przeleciał milion kilometrów. Zginął 19 grudnia 1929 roku w okolicy Neuruppin pod Berlinem podczas oblatywania nowej trasy pocztowej.
 Został pochowany w Sulęcinie na dawnym cmentarzu przy ulicy Paderewskiego.
Nawiązując do komentarza, aktualnie wygląda jak poniżej.

Został nam jeszcze Pan z pierwszego zdjęcia ;)

Nikt się nie kwapi więc przedstawię tego jegomościa.

 Major Siegfried Schnell (ur. 23 stycznia 1916 w Zielenzig , prowincji Brandenburgii , Cesarstwa Niemieckiego - zginął w akcji 25 lutego 1944 w pobliżu Narva , Estonia ) był niemieckim pilotem Luftwaffe w czasie WWII, odniósł 93 zwycięstw. As przestworzy odznaczony Krzyżem Kawalerskim z liśćmi dębu ( niemiecki : Ritterkreuz des eisernen Kreuzes mit Eichenlaub). 
Siegfried Schnell został zabity w akcji w dniu 25 lutego 1944 przeciwko radzieckiej ofensywie - zestrzelony przez myśliwiec strony przeciwnej.




Reszta ciekawostek 

KLIK 

Jak widać z naszego badania, w ówczesnym Sulęcinie  urodziło się dwóch znanych lotników, z których jeden został pochowany w mieście narodzenia. Oboje zginęli śmiercią tragiczną

piątek, 24 stycznia 2014

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Badanie - stare fotografie.

Jako, że pogoda raczej nie sprzyja wypadom w teren, proponuję spędzić czas na badaniu starych fotografii, które mogą nam nieraz dostarczyć wiele ciekawych informacji. Na start weźmiemy kościół św. Mikołaja w Sulęcinie. Jeśli ktoś posiada lepszy scan pierwszej fotografii to będę wdzięczny. Aby nie było za łatwo, najpierw Wy zaczynacie, datowanie, różnice i wszystko co Wam przyjdzie do głowy. Na koniec zrobimy podsumowanie i zobaczymy co można dowiedzieć się z fotografii.













 Jako, że chętnych do badania nie ma, to ja zacznę.
Na początek ustalmy przedział wiekowy, dolny możemy wyznaczyć na najniższym poziomie około 1870r. kiedy to "wymyślono" korespondencję pocztówkową, górna granica - 1945r. Pierwsza fotka jest wykonana techniką litografii, więc "prawie" na pewno (a na 100% - co udowodnimy później) została wykonana przed pocztówką fotograficzną. Fotografia stała się bardziej powszechna na początku XX wieku. Zdjęcia robione pod koniec XIX wieku nie miały takiej jakości, co daje nam podstawę do przypuszczeń, że pocztówka nr 2 powstała w dwudziestoleciu międzywojennym. Samo spojrzenie na budynek kościoła dostarcza bardzo ciekawych informacji. Na litografii kościół jest bez sttelli, co jednoznacznie wskazuje, iż został uwieczniony przed ich dobudową, czyli przed 1890 rokiem, dotarłem do informacji, że pocztówki te były w obiegu do 1900r. Pocztówka fotograficzna pojawia się w obiegu około 1918 r. Nasze krótkie badanie dało dość ciekawe informacje: 1 pocztówkę możemy datować na okres 1885-1895, natomiast drugą 1915 - 1918 r. Podejrzewam, że przy odrobine wysiłku można by te daty zawęzić (rozszyfrować nadruki, ustalić autorów, ich pobyt w Zielenzig itd.)

SSPH DENAR w prasie...

Zakończeniem naszych badań, było przekazanie odnalezionych zabytków do Muzeum działającym przy Domu Joannitów w Sulęcinie. Zdarzenie było na tyle medialne, że rozpisała się o nim lokalna bezpłatna gazetka ;). W sumie przekazaliśmy około 500 eksponatów z tego około 190 to monety.



niedziela, 5 stycznia 2014

Ruszyła galeria ....

Dziś udało mi się opublikować kilka zdjęć na stronie Przedwojenny Sulęcin - zdjęcia. Zapraszam do oglądania i komentowania. Jednocześnie zwracam się z prośbą do odwiedzających, którzy posiadają ciekawe zdjęcia Sulęcina (Zielenzig) o podzielenie się ich cyfrową wersją, którą zamieszczę na blogu.

Kilka słów o nas...

Witam na blogu Sulęcińskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Historii "DENAR"
.
Szczegóły znajdziecie na stronie O nas. Na blogu postaram się przedstawić nasze działania, które są związane z prowadzonymi poszukiwaniami na rzecz pozyskania zabytków dla Muzeum działającym przy Domu Joannitów w Sulęcinie.